Odchudzanie latem to pewność sukcesu

Lipiec 7th, 2010 by Dorota

Nie ma równie dobrej pory roku na odchudzenie jak lato. Podczas upałów w naturalny sposób zrzucamy zbędny tłuszczyk. Po długiej i chłodnej zimie nie jest on nam po prostu potrzebny. Organizm sam przedstawia się na inne funkcjonowanie i daje nam jasne sygnały dotyczące swoich potrzeb. My sami nabieramy dużej ochoty do bardziej aktywnego funkcjonowania. Chętniej wychodzimy na świeże powietrze, jesteśmy bardziej skorzy do uprawiania sportu. Dlatego jeśli chcesz się odchudzać w bezbolesny sposób, to lato jest na to najodpowiedniejszą chwilą!

Jemy lżejsze dania

Im cieplej na dworze, tym mamy mniejszy apetyt na tłuste, wysokokaloryczne i tuczące dania. Po prostu nie smakują nam one tak dobrze, jak w trakcie mrozów. Nie sięgamy również po gorące dania, ale pragniemy raczej orzeźwienia. Temu sprzyjają owoce pod różną postacią. Im bardziej są soczyste, tym lepiej. Owoce są przekąską niskokaloryczną, pełną witamin i zdrową. Jemy je chętnie niezależnie od wieku! Ich bogactwo pozwala znaleźć amatorów ich smaków niezależnie od indywidualnych gustów.
Latem mamy dostęp do tanich i świeżych warzyw. Ich przygotowanie jest dużo przyjemniejsze niż przyrządzanie potraw na bazie mrożonek. Cieszą one bowiem nie tylko oczy, ale również kubki smakowe. Ich roztaczająca się po domu woń potrafi nadać każdemu dniu pozytywnego akcentu.

Dużo pijemy
Pijemy, bo chcemy się ochłodzić, bo czujemy pragnienie. Latem nikt nie musi nas zmuszać do wychodzenia z domu w asyście butelki wody mineralnej. Oczywiście równie chętnie sięgamy po zdrowe soki, czasami również kolorowe napoje gazowane. Jednak ze względu na trudności w gaszeniu pragnienia przy udziale tych drugich, szybko „przerzucamy” się na wodę, która najskuteczniej gasi pragnienie. Dzięki czemu nasz organizm jest nawodniony, nasza skóra staje się piękniejsza, a my sami zapychamy swoje żołądki wodą, która nie tuczy! W naturalny sposób wspomagamy również metabolizm, który przy optymalnym nawodnieniu nie sprawia większego problemu. Nie cierpimy również z powodu problemów z wypróżnianiem.

Mamy lepszy humor
Piękna pogoda, słońce i błękitne niebo poprawiają nam humor. Sprawiają, że mamy więcej energii oraz chęci do realizowania codziennych celów. Ze względu na oddziaływanie słońca oraz pięknej aury nie musimy sobie dodatkowo poprawiać humoru przy pomocy słodyczy. Mamy dużo więcej możliwości na spędzanie wolnego czasu niż objadanie się przed telewizorem.

Spędzamy czas na świeżym powietrzu
Lato to okres, kiedy mamy najwięcej perspektyw spędzania wolnego czasu. Piękna pogoda sprzyja długiemu spacerowaniu, jeździe na rowerze, grze w piłkę, czy porannemu joggingowi.  Wakacje to ponadto czas uprawiania sportów wodnych, czy po prostu zwykłego pluskania się w wodzie nad jeziorem, czy nad morzem. Świecące za oknem słońce aktywizuje nas do wypoczynku poza domem. Na świeżym powietrzu łatwiej się ćwiczy, milej spędza czas. W tej możliwości kryje się również doskonała perspektywa na spędzanie wolnego czasu wspólnie z całą rodziną. Takiego czasu poświęconego swoim najbliższym w końcu nigdy za wiele!

Najzdrowsze desery
Wiele osób właśnie latem zauważa mniejszą chęć jedzenia słodyczy. Już tak bardzo nie kusi czekolada, czy orzechowe wafelki. Dużo chętniej sięgamy po gofry i lody. Te pierwsze najlepiej wybierać ze świeżymi owocami, bez dodatku bitej śmietany. Te drugie są najmniej kaloryczne w wersji śmietankowej oraz waniliowej. Według niektórych doniesień, lody mogą nawet odchudzać! Dlatego nie przesadzając za bardzo, można je śmiało jeść, rozkoszując się smakiem lata. Jednak po ich zjedzeniu najlepiej wybrać się na godzinny spacer. Do takiego wysiłku na pewno nie będzie trzeba nikogo namawiać!

Dlaczego warto jeść jagody?

Lipiec 6th, 2010 by Dorota

Uwielbiam jeść jagody. Wy też? Jeśli tak, to doskonale. Jeśli nie, musicie nadrobić zaległości i dokładnie zapoznać się z najważniejszymi informacjami, doniesieniami naukowców. Korzyści ze spożywania małych słodkich kulek jest bardzo wiele. Tak dużo, że trudno przyjąć je wszystkie bez zawrotu głowy. Wymienić można chociażby kilka: aktywizacja odchudzania, pozytywny wpływ na zdrowie, ochrona przed rozwojem nowotworów.

Magiczna moc
Borówki są bogatym źródłem antocyjanów, chroniących przed rozwojem nowotworów poprzez blokowanie ich rozwoju. Usuwają z organizmu rodniki tlenowe,  chronią cukrzyków przed retinopatią, poprawiają jakość widzenia, zapobiegają biegunkom. Są również naturalnym źródłem mikroelementów oraz kwasu foliowego – tak szczególnie ważnego składnika diety kobiet w ciąży.
Z kolei jagody działają na drugi najczęściej pojawiający się problem mający swe źródło w układzie pokarmowym – na zaparcia. Pod wpływem wody jagody pęcznieją w jelicie i ułatwiają przesuwanie się treści w układzie pokarmowym, tym samym pozytywnie wpływając na proces wypróżniania.

Na układ moczowy z kolei bardzo pozytywnie oddziałuje żurawina, która zawiera antocyjany usuwające szkodliwe dla organizmu bakterie E. Coli. Dlatego jeśli nie chcemy mieć problemów z zapaleniem pęcherza lub też chcemy doraźnie wyleczyć infekcję, warto sięgnąć po sprawdzone rozwiązania.

Jagody w sposób zbawienny wpływają również na układ krwionośny: uszczelniają naczynia, aktywizują proces dotleniania komórek,  zapobiegają żylakom, zatorom tętnic i hemoroidom. Są polecane we wspomaganiu walki z nadciśnieniem tętniczym. Lekarze polecają je również w profilaktyce, jak również leczeniu cukrzycy.

Jagody a odchudzanie
Dzięki niskiemu indeksowi glikemicznemu jagody mogą być z powodzeniem spożywane przez osoby będące na diecie, co jest bardzo dobrą wiadomością dla wszystkich osób odchudzających się. Najzdrowsze są oczywiście jagody jedzone bez dodatków. Dodawanie do nich cukru, czy śmietany automatycznie zwiększa kaloryczność takiego dania. Pozytywne w spożywaniu tych owoców jest to, że nie powodują wahania poziomu cukru we krwi. Po ich zjedzeniu organizm nie produkuje dużej ilości insuliny, co jest bardzo ważne, bo niski poziom insuliny zapewnia spalanie kalorii oraz nie pozwala na odłożenie ich nadmiaru w postaci tłuszczyku. Szczególne zasługi w wspomaganiu odchudzania ma zwłaszcza jagoda Acai. Więcej na jej temat przeczytasz tutaj.

Dieta antywrzodowa

Lipiec 2nd, 2010 by Dorota

Wrzody to nic innego jak ubytek w tkance, najczęściej krwawiący i bolesny, wywołujący anemię, za sprawą oddawania stolca z krwią i wymiotów. Innymi symptomami problemu są: brak apetytu oraz wzdęcia. Bagatelizowanie ich obecności może prowadzić do bardzo negatywnych skutków, na przykład przebicia do jamy otrzewnej lub trzustki, możliwe jest również uszkodzenie naczyń krwionośnych.

Wrzody najczęściej dotykają jednego z układów: układu pokarmowego. Typowymi miejscami ich występowania są: żołądek oraz dwunastnica. To właśnie na nie bowiem najsilniej oddziałuje kwas solny występujący w soku żołądkowym. W przypadku takiego owrzodzenia mówi się o wrzodach trawiennych, czy inaczej mówiąc chorobie wrzodowej.
Domowym, najprostszym sposobem na złagodzenie dotkliwego bólu spowodowanego krwawieniem wrzodów jest picie mleka.

Co może powodować problem?
Najczęstszymi powodami występowania choroby wrzodowej są: jedzenie w pośpiechu o różnych porach dnia i nocy, inaczej mówiąc brak regularności w odżywianiu; spożywanie posiłków gorących lub bardzo zimnych (które uszkadzają lub podrażniają błonę śluzową jamy ustnej lub przełyku oraz śluzówkę jelit i żołądka) oraz obfite, przesadne jedzenie (które utrudnia organizmowi radzenie sobie z nadmiarem jednorazowo dostarczanych kalorii). Chorobę wrzodową mogą powodować również silne leki, w tym pigułki przeciwbólowe. Nie bez znaczenia są ponadto przebyte poważne choroby oraz codzienny stres. Duży wpływ ma codzienna dieta: używanie zbyt ostrych przypraw, palenie papierosów, picie alkoholu. Bakterie Helicobacter, osadzające się na ściance żołądka, które powodują wrzody, mogą być również przenoszone poprzez korzystanie ze wspólnych naczyń i sztućców.

Jak jeść?

Dieta antywrzodowa opiera się na spożywaniu pełnowartościowych posiłków, w których składzie nie zabraknie tłuszczy, białka, węglowodanów, witamin i składników mineralnych. Należy wybierać zdecydowanie posiłki gotowane (najlepiej na parze), duszone oraz pieczone. Nie poleca się jedzenia smażonego. Poza tym należy po prostu spożywać te produkty spożywcze, które nie zwiększają wydzielania soku żołądkowego.

Czego unikać?

1.Słodyczy (zwłaszcza tych z dużą zawartością tłuszczu, orzechów i kakao),
2.Mocnej kawy i herbaty,
3.Napojów gazowanych,
4.Napojów alkoholowych,
5.Smażonych potraw,
6.Surowych owoców,
7.Suszonych owoców,
8.Kapusty, ogórków,
9.Grzybów,
10.Cebuli, rzodkiewki, rzepy i papryki,
11.Rosołu, wywaru z mięsa lub kości,
12.Papryki, chrzanu, musztardy, pieprzu i octu,
13.Bobu, soczewicy, grochu i fasoli,
14.Kwaśnej śmietany, smalcu i słoniny,
15.Frytek, pyz, placków ziemniaczanych,
16.Jaj gotowanych na twardo,
17.Tłustych wędlin i ryb
18.Grubych kasz, mąki razowej i żytniej.

Dieta po procentach

Lipiec 1st, 2010 by Dorota

Trudno go całkowicie wyeliminować z życia. Towarzyszy bowiem nam niemal na każdym kroku. Gdy dzieje się aktualnie coś ważnego, stawiany jest na stół. W jego towarzystwie świętujemy drobne i bardzo znaczące sukcesy, cieszymy się szczęściem własnym i innych. Niektórzy nie są w stanie wyobrazić sobie bez niego żadnego spotkania rodzinnego. Popularność alkoholu, bo o nim przecież mowa, podkreśla również fakt, że jako trunek występuje w różnych odmianach. Można napisać, że każdy znajdzie coś dla siebie. Niestety, alkohol jest kaloryczny. Spożywany w małych ilościach może mieć pozytywny wpływ na zdrowie, jednak ze względu na swoją siłę kuszenia, często jest nadużywany. Skutek jest taki, że po jego spożyciu trzeba wprowadzać dobrą dietę, która pozwoli ograniczyć jego negatywne oddziaływanie na nasz organizm.

Syndrom dnia następnego
Co prawda tak zwanego kaca nie mają wszyscy, a na pewno nie na takim samym poziomie, to paskudny nastrój po wypiciu alkoholu towarzyszy niemal każdemu. Objawy zatrucia alkoholowego (bo tak należałoby nazwać kaca) są zazwyczaj podobne: bóle głowy, żołądka, mdłości, uczucie palącego pragnienia, ogólne zmęczenie zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Taka reakcja organizmu jest typową odpowiedzią na przekształcanie przez organizm alkoholu w aldehyd octowy i kwas octowy. Na tym etapie przemian, które później pozwalają zamienić alkohol w dwutlenek węgla obserwuje się największe negatywne skutki spożywania alkoholu. U niektórych osób proces trzeźwienia może być bardzo wydłużony.

Jak zapobiegać?

  • Nie pić alkoholu na pusty żołądek.
  • Nie mieszać alkoholu.
  • Popijać często alkohol napojem bezalkoholowym.
  • Największego kaca można spodziewać się po alkoholach bąbelkowych, na przykład winach musujących.
  • Po wypiciu alkoholu warto zapatrzeć się w wodę mineralną i wypić jej większą ilość przed pójściem spać i w razie przebudzenia się, pić również w nocy.

Spróbuj tych sposobów

  • Następnego dnia wypij wodę z miodem.
  • Możesz przygotować sobie kawę z sokiem z cytryny.
  • Dobre właściwości może mieć również zielona herbata. Dzięki zawartości witaminy C, która zostaje wypłukana podczas spożywania alkoholu, organizm szybciej wraca do siebie. Za pośrednictwem zielonej herbaty można zmniejszyć uczucie suchości w ustach oraz naturalnie walczyć z bólem głowy.
  • Nie zapomnij z rana o orzeźwiającej kąpieli.
  • Twoje samopoczucie może poprawić regenerujący spacer.
  • Najlepiej zrezygnuj z wczesnego śniadania. Odpowiednia pora na jego zjedzenie to południe.
  • Przez 2-3 dni po sutej imprezie ogranicz spożywanie kalorii. Szczególnie uważaj na to, co jesz.

Kalorie
Podczas picia alkoholu mamy większy apetyt i jemy więcej niż zazwyczaj. Nie kontrolujemy się również tak mocno, jak wtedy, gdy jesteśmy trzeźwi. Często spożywaniu alkoholu towarzyszy pochłanianie wyjątkowo niezdrowych bomb kalorycznych – fast foodów, przekąsek oraz żywności wysoko przetworzonych. Na skutek braku zahamowań dostarczamy organizmowi dużo więcej kalorii niż nam mogłoby się wydawać.

Najbardziej kaloryczna jest czysta wódka. 100 gram takiego trunku (45%) zawiera aż 250 kcal. Wino wytrawne ma ich dużo mniej – 68 kcal, z kolei już słodsze wino deserowe ma ich od 150-160 kcal. Wraz z wypiciem 100 gram piwa do naszego organizmu wprowadzimy 65 kcal, w przypadku piwa bezalkoholowego jest to już tylko 25 kcal.
Trzeba również pamiętać o tym, że alkohol poza tym, że jest dość kaloryczny, hamuje trawienie oraz zaostrza apetyt.

Menu na następny dzień
Śniadanie
Propozycja I: Woda mineralna z trzema łyżeczkami soku z cytryny oraz z trzema łyżeczkami cukru. Do tego kubek soku pomidorowego.
Propozycja II: Jedna szklanka zielonej herbaty bez cukru i szklaneczka soku ananasowego. (Warto przeczytaj tutaj, dlaczego zielona herbata jest tak zdrowa)
II śniadanie
Propozycja I: Bułka maślana cienko posmarowana masłem i dżemem truskawkowym oraz szklanka soku pomarańczowego
Propozycja II: Sok jabłkowy bez cukru rozcieńczony z wodą w proporcji jeden do jeden. Bułka z delikatnym śmietankowym twarożkiem.
Obiad
Propozycja I: Zupa pomidorowa z makaronem (talerz) plus kajzerka
Propozycja II: Zielona herbata z łyżeczką miodu. Witaminowy koktajl z pomidorów, ogórka i selera.
Podwieczorek
Propozycja I: Pomarańcza i grejpfrut oraz zielona herbata.
Propozycja II: Jabłko i jogurt naturalny
Propozycja III: Sucharek
Kolacja
Propozycja I: Dwie kromki wieloziarnistego chleba z cienkim plasterkiem chudej wędliny oraz ogórek kiszony.
Propozycja II: Tosty lekko posmarowane masłem i z małą ilością dżemu owocowego.
Propozycja III: Dwie szklanki ciepłego bulionu warzywnego

Siatkówka plażowa – graj w nią, kiedy tylko możesz

Czerwiec 29th, 2010 by Dorota

Piaszczysta, szeroka plaża i długie leniuchowanie na ręczniku? A może tego lata będzie inaczej? Może wybierzesz zdecydowanie zdrowszą formę odpoczynku? Tajemnicą nie jest przecież fakt, że najlepiej wypoczywać w ruchu. W takiej sytuacji nie tylko lepiej się opalimy, bardziej dotlenimy organizm, ale również nie pozwolimy odłożyć się na boczkach i udach kuszącym wakacyjnym kaloriom – jest przecież ich tak wiele – lody, gofry, szarlotki z bitą śmietaną…Z litości nie będę wymieniać dłużej :)

Na całym świecie siatkówka plażowa jest znana i lubiana. Nieodłącznie utożsamiana jest ze słoneczną pogodą i rozległymi plażami. Na wielu polskich i zagranicznych kąpieliskach są specjalnie wydzielone do niej boiska, na których każdy, według swoich potrzeb, może spędzać swój wolny czas. Nie trzeba być od razu dobrym sportowcem, by pograć w siatkówkę plażową, jednak zaznajomienie się z podstawowymi zasadami tej zespołowej gry oraz nauka odbijania i przyjmowania piłki zaoszczędzi nam na pewno kłopotów z późniejszą grą.

Początki
Pierwszy mecz siatkówki plażowej, który udokumentowano, miał miejsce już w 1915 roku. Gra bardzo szybko się upowszechniła i została całkowicie przystosowana do rekreacyjnych celów. Na olimpiadzie siatkówka plażowa zadebiutowała w 1996 roku w Atlancie w Georgii.

Zasady
Siatkówka plażowa jako gra zespołowa jest bardzo podobna do meczy rozgrywanych na halach sportowych. Podstawowa różnica tkwi jednak w miejscu przeznaczonym na grę. Jest nim piaszczysta plaża na świeżym powietrzu. Kolejna odmienność leży w przygotowaniu do gry w siatkówkę plażową. Zawodnicy grają na boso – niedopuszczalne jest zakładanie obuwia, czy też skarpetek.
Siatka w siatkówce plażowej umieszczona jest na wysokości dwóch metrów (dla kobiet: 2,24 m, a dla mężczyzn: 2,43m). Celem zawodników jest przebicie piłki (przy serwowaniu z końca boiska) na stronę przeciwnika w taki sposób, by upadła ona na pole, nieodbita przez przeciwną drużynę. Im więcej razy nie zostanie ona przyjęta, tym więcej punktów zdobywa drużyna przeciwna i tym szybciej może wygrać daną grę. Każda gra ma trzy sety. Gra się do uzyskania przez jeden zespół 21 punktów (z dwoma punktami przewagi), następnie następuje zmiana stron na boisku. Rozgrywka się kończy, gdy jedna strona zwycięży w dwóch setach, czyli gdy odbędą się dwa lub trzy sety.
Charakterystyczne dla osób z jednej drużyny jest to, że porozumiewają się oni ze sobą przy pomocy kodu, którego nie widzą osoby z drużyny przeciwnej. Za plecami ustawiają dłonie w odpowiednie konfiguracje, które mogą być odczytywane przez partnera w grze.

Pole
Pole do siatkówki plażowej jest szerokie na osiem metrów i długie na szesnaście metrów (każda połówka ma wymiar ośmiu metrów na osiem metrów). Jego obszar jest wyznaczany za pomocą specjalnych taśm, które, gdy zostaną zasypane piaskiem, można łatwo podnieść i oczyścić.

Trudności
Gra w piłkę plażową w porównaniu z tą, która odbywa się na salach gimnastycznych, może nieść pewne trudności. Są nimi między innymi:

  • brak punktów odniesienia, które mogą utrudnić odbijanie piłki,
  • zmiany kierunku oraz prędkości lotu piłki spowodowane zmianą kierunku wiatru,
  • oślepianie przez słońce, co można zminimalizować jednak dobrymi okularami przeciwsłonecznymi.

Gracze
W siatkówkę plażową dla rozrywki możecie grać w taką ilość osób, jaka dla Was będzie wygodna.  Dla typowej wielkości pola siatkowego najlepiej jednak dobierać sześciu graczy w każdej drużynie i grać zgodnie z zasadą, że przemieszają się oni na boisku tak, jak w przypadku siatkówki halowej. W przypadku profesjonalnych rozgrywek na boisku po jednej stronie mogą znajdować się dwie osoby. Mogą się dowolnie wymieniać miejscem na polu, podbiegać i wycofywać, jak tylko będą chcieli.

Dla celów rozrywkowych możemy z powodzeniem używać zwykłej piłki do siatkówki halowej, jakich jest wiele w sklepach z wyposażeniem sportowym. Do początkującej gry najlepiej piłki nie pompować na maksa, ale zostawić w niej trochę „luzu”, to pozwoli nam na bardziej komfortową grę. Jednak jeśli w piłkę plażową gramy często, warto zainwestować w profesjonalną piłkę do siatkówki plażowej, która wykonana jest z trochę innego materiału i ma mniejsze ciśnienie w swoim wnętrzu.

Wszystko jasne? Zatem udanej gry!

Dieta dla zestresowanych

Czerwiec 28th, 2010 by Dorota

Kto może powiedzieć, że ma mało stresującą pracę, że jego życie jest spokojne i bez zbędnych emocji? Takich osób jest niestety bardzo niewiele… Większość z nas musi liczyć się z dużym codziennym napięciem. Nasze niepokoje i lęki mają różne źródło. Raz poznane rzadko nas opuszczają. Ciągle o sobie przypominają.
Niestety długotrwały i silny stres prowadzi do negatywnych skutków: pogarsza stan zdrowia oraz często powoduje ciężkie choroby. Jak temu zapobiegać? Na pewno warto przyjrzeć się swojej diecie…

Zestresowani mają trudniej
Zestresowane osoby często muszą liczyć się z niedostateczną ilością składników odżywczych. Cierpią z powodu niedostarczania odpowiedniej ilości witamin, białka czy nawet wody. Permanentny stres powoduje bowiem inne zagospodarowanie składników dostarczanych wraz z dietą. Oliwy do ognia dokłada również fakt, że życie w ciągłym napięciu znacznie utrudnia systematyczne i zdrowe jedzenie. Osoby w ciągłym biegu przykładają znacznie mniejszą uwagę do komponowania zdrowych i zbilansowanych posiłków, do spokojnego i systematycznego jedzenia. Nierzadko opychają się byle czym i byle gdzie. Cel jest jeden – zabić głód. Nieważne, w jaki sposób.

Dobrze skomponowane posiłki
Za dietą antystresową powinny się kryć przemyślane posiłki komponowane z należytą starannością każdego dnia. Najlepiej wyznaczyć sobie jeden dzień w tygodniu, w którym będziemy ustalać menu na cały tydzień. Nawyk wypisywania wszystkich niezbędnych składników odżywczych, jakie powinniśmy zakupić, pozwoli nam podejść do zadania komponowania dań na poważnie. Opracowanie tego zadania w profesjonalny, logistyczny sposób daje najlepsze efekty. Warto dla jasności przyczepić w widocznym miejscu w kuchni tablicę, na której będziemy zapisywać, co danego dnia cała rodzina będzie jadła na obiad. Tym samym, gdy nasz partner wróci szybciej z pracy, będzie wiedział, co przygotować danego dnia na obiad. Dobry plan ogranicza stres wywołany koniecznością przygotowywania obiadów w pośpiechu oraz niezadowolenie związane z niesystematycznym odżywianiem.

W diecie na stres warto uwzględnić białka, węglowodany (pełnoziarniste pieczywo oraz ciemne makarony – z mąki razowej) i tłuszcze nienasycone. Nie można zapominać o świeżych warzywach i owocach, najlepsze właściwości poprawiające nastrój mają truskawki, banany, jabłka oraz grejpfruty), a z warzyw: papryka, seler naciowy, ogórek, kapusta, cebula i cykoria. Stanowią one również bardzo dobre źródło witamin, substancji mineralnych i flawonoidów. Do każdego posiłku warto dodawać gałkę muszkatołową, bazylię, majeranek i tymianek, które mają dobre właściwości uspokajające. Niebanalne znaczenie ma również witamina B1, która pozwala skutecznie się wyciszać. Znaleźć ją można w mleku, kaszy, drożdżach. Z kolei witamina B6, której najlepiej szukać w rybach i mięsie wołowym, zmniejsza stany lękowe. Kojące właściwości ma ponadto fenyloalanina, aminokwas powszechnie występujący w produktach wysokobiałkowych: produktach mlecznych, migdałach oraz orzechach ziemnych.

W funkcjonowaniu układu nerwowego odpowiedzialnego za nerwy ogromnie ważną rolę odgrywa magnez, który znajduje się w płatkach owsianych, kakao, gorzkiej czekoladzie, orzechach i kiełkach zbóż. W jednym z artykułów na tej stronie pisałam już czekoladzie, która znana jest ze swoich właściwości poprawiających nastrój.

Osoby zestresowane najczęściej mają za mało witaminy C, dlatego też warto systematycznie uzupełniać jej ilość (zwłaszcza ze względu na to, że jej nadmiar jest usuwany wraz z moczem, nie gromadzi się w organizmie). Do menu należy wprowadzić cytrusy i czarną porzeczkę.

Zestresowane osoby mogą być odwodnione (sytuacje napięcia powodują szybkie pocenie oraz uczucie zasychania śliny w ustach), dlatego też dla zachowania równowagi niezbędne jest codzienne wypijanie około dwóch litrów niegazowanej wody mineralnej. Na pewno jako sposobu na napicie się nie należy traktować wypijania kawy. Czarny napój ma działanie pobudzające, zwiększa niepokój oraz wypłukuje tak ważny dla zdrowego funkcjonowania magnez.

Myśląc poważnie o poprawie funkcjonowania swojego organizmu, należy odstawić alkohol, który mimo chwilowej poprawy nastroju, ma podczas długiego stosowania działanie sprzyjające powstawaniu depresji. Alkohol ponadto zwiększa wydzielanie adrenaliny, która dodatkowo wzmacnia sytuacje stresowe. Na pewno równie niekorzystnie na organizm oddziałują słodycze. Z kolei papierosy ze względu na obkurczanie naczyń krwionośnych powodują dodatkowo oprócz niekorzystnego wpływu na cały organizm, również problemy z koncentracją (co może być jeszcze jednym powodem stresu).

Oprócz tych wszystkich wskazówek należy pamiętać również o odpowiedniej ilości snu i odpoczynku. Bardzo dobre efekty w walce ze stresem może przynosić przebywanie na łonie natury oraz częste spacery po świeżym powietrzu.

Dieta słoneczna

Czerwiec 27th, 2010 by Dorota

Lato to pora, w której zazwyczaj nie smakują nam tak ciężkostrawne posiłki, wolimy zjeść coś lekkiego i soczystego. Wyjątkowo pozytywnie patrzymy na potrawy przygotowane ze świeżych warzyw i owoców. Rozkoszujemy się smakiem, zapachem oraz kolorami, które są dowodem na to, że natura po raz kolejny pokazała swoją łaskawość. Z tych też powodów w ciepłe miesiące wyjątkowo chętnie korzystamy z diet owocowych. Dieta słoneczna jest oczywiście jak najbardziej wskazana na ten czas.

Dieta słoneczna – czyli zmiana hierarchii
Dieta słoneczna to sposób odżywiania, który może być kierowany przez naszą intuicją. Dzięki działaniom sterowanymi naszymi potrzebami, jesteśmy w stanie schudnąć nawet osiem kilogramów w ciągu miesiąca! Jednak uwaga – im szybciej pozbędziemy się zbędnego balastu, tym większe ryzyko złapania się w sidła efektu jojo.

Dieta słoneczna opiera się na spożywaniu owoców cytrusowych, czyli produktów bogatych w antyoksydanty oraz wyjątkowo cenioną witaminę C; owoców leśnych – naturalnego źródła witamin oraz składników mineralnych; koktajli owocowych – przygotowywanych na bazie kefirów, maślanek oraz jogurtów, źródła energii i dużej przyjemności jedzenia; ryb – bogatych w kwasy omega 3 i omega 6; mięsa o małej zawartości tłuszczu; pełnoziarnistych produktów; oliwy z oliwek, warzyw – najlepszego źródła błonnika.

Dieta słoneczna, czyli dieta śródziemnomorska
Nie ma wątpliwości, że dieta słoneczna jest najzdrowszą z diet. Utożsamiana z dietą śródziemnomorską doceniana jest przez lekarzy i naukowców. Pozwala bowiem skutecznie ograniczać ryzyko zachorowań na najpopularniejsze choroby cywilizacyjne oraz nie dopuszcza do pojawienia się problemu z chorobami natury psychicznej.

Dzięki spożywania dużej ilości owoców, warzyw, kieliszka wina do obiadu, wody oraz wyciskanej na zimno oliwy uznawana jest za wyjątkowo zdrową. Szczególne zasługi oddaje się jednak oliwie, którą w basenie Morza Śródziemnego stosuje się na bardzo szeroką skalę. Zastępuje się nią niemal całkowicie inne tłuszcze. Masło uznaje się za wyjątkowo ciężkostrawne, dlatego rzadko gości na stole. Naukowcy już dawno udowodnili, że dzienne spożycie łyżki stołowej oliwy zmniejsza ryzyko rozwoju miażdżycy, zachorowania na serce oraz opóźnia pojawianie się zmarszczek. Jednak to nie wszystko. Ma również działanie antydepresyjne, poprzez poprawienie struktury komórek nerwowych pozytywnie wpływa również na wydzielanie „hormonu szczęścia” (serotoniny). Duże znaczenie przykłada się do systematycznego, ale umiarkowanego spożycia wina, które poprawia krążenie oraz pozytywnie oddziałuje na metabolizm. Spożycie ryb zapewnia dostarczanie odpowiednich ilości witamin B12, B6 oraz kwasu foliowego. Aktywne substancje trafiają do centralnego układu nerwowego, poprawiając jego funkcjonowanie.

Lato sprzyja ruchowi
Dieta słoneczna to nie tylko zbilansowane posiłki, to również styl życia. Mocniejsze przygrzewanie promieni słonecznych zachęca do spędzania czasu na świeżym powietrzu. Daje również wiele możliwości do uprawiania sportów, które w kontakcie z naturą są po prostu dużo przyjemniejsze.

Jak dobrać buty do biegania?

Czerwiec 22nd, 2010 by Dorota

Motywacja? Obecna! Plan działania? Jest! Tereny do biegania? Wybrane! Czego jeszcze potrzebujesz? Dobrego obuwia, które będzie się sprawdzać na długich trasach i nie będzie powodowało kontuzji ani nieprzyjemnych otarć skóry. Pytaniem otwartym pozostaje kwestia jednak, jak je wybrać. O tym postaram się wyczerpująco napisać poniżej.

Pamiętaj:

  • Nie zaczynaj biegu w starych tenisówkach ani wysłużonym obuwiu sportowym. Dobre obuwie jest najważniejsze podczas treningu.
  • Nieodpowiednie obuwie może być przyczyną bólu, otarć, kontuzji, a nawet bólów stawów i kręgosłupa.
  • Szczególnie narażone na urazy są osoby biegające w źle dobranym obuwiu po asfalcie (który ze względu na swoją twardość, nie ma żadnych właściwości amortyzacyjnych).
  • Modele obuwia do biegania w terenie i po twardym podłożu różnią się między sobą.

Na co zwracać uwagę?

Udając się do pierwszego lepszego profesjonalnego sklepu z obuwiem sportowym, na pewno nie będziemy zawiedzeni oferowanym w tym miejscu asortymentem. Poszczególne marki robią bowiem wszystko, by właśnie u nich możliwe było w sposób precyzyjny dobranie obuwia do każdego celu, w tym do biegania.

Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że najważniejsze w trakcie wyboru obuwia do biegania jest zwrócenie uwagi na jego podeszwę. Część stykająca się z podłożem podczas biegu zapewnia stabilność i dobrą przyczepność. Dużo zależy od jej bieżnika. Zasada jest taka, że w przypadku biegu po miękkim podłożu niezbędny jest wybór obuwia z głębszym bieżnikiem. Dzięki temu uzyskujemy większą przyczepność na piasku lub śliskim podłożu. Znajdująca się pod warstwą gumy właściwa podeszwa (zazwyczaj koloru białego) działa jak amortyzator. Najczęściej pod piętą montowane są poduszki żelowe, powietrzne lub też silikonowe.
Na górnej części obuwia stosuje się materiały, których zadaniem jest trzymanie stopy podczas biegu. W tym miejscu może być wykorzystywana skóra naturalna lub materiały sztuczne. Ich zadaniem jest utrzymanie dobrej wentylacji oraz poczucia komfortu. Odpowiadają również za to, by podczas biegu stopa się nie pociła.

Mierzenie

  • Sportowe obuwie powinno być wygodne od razu po przymierzeniu. Nie licz na to, że się rozejdzie, czy też dopasuje do stopy.
  • Nie powinno w żadnym miejscu obcierać. Palce muszą mieć możliwość poruszania się w obuwiu.
  • Obuwie nie może być za duże, by stopa w nim nie poruszała się, czego skutkiem może być szybsze zniszczenie materiału wewnątrz butów.
  • Obuwie z systemem amortyzacyjnym przestają już spełniać swoją funkcję po pokonaniu przy ich udziale 600-800 km, co dla przeciętnej trenującej osoby oznacza ich żywotność w granicy pół roku. Czasami but może wyglądać dobrze, a w praktyce nie będzie już tak dobrze chronił, jak nam się wydaje.
  • Jeśli biegamy codziennie, najlepiej mieć dwie pary obuwia. Obuwie sportowe potrzebuje przynajmniej 24-godzinnego okresu regeneracji po treningu.
  • Mierzenie obuwia najlepiej zaplanować na godziny popołudniowe, kiedy stopy są zazwyczaj opuchnięte. Obuwie najlepiej mierzyć w skarpetkach, w których zamierzamy biegać.
  • Zawsze należy mierzyć obuwie na dwie stopy. W przypadku większość ludzi stopy różnią się między sobą wielkością.

Buty dobrane do rodzaju stopy
Każdy z nas różni się między sobą. Z tego też powodu wymagamy zastosowania odmiennych rozwiązań w nowoczesnym obuwiu. Duże znaczenie ma sposób układania się stopy podczas biegu. Pod tym względem wyróżnia się:

  • stopę neutralną – najbardziej zdrowy układ, podczas którego ciężar rozprowadzany jest równomiernie po całej stopie. Obserwowany od tyłu bieg pokazuje, że pieta stawiana jest w linii prostej z nogą. Dla osób mających stopy neutralne, idealne są buty amortyzujące bez stabilizatora stopy z wyższym podbiciem (sprawdzają się na każdego rodzaju podłoża, przede wszystkim na asfalcie). W sklepie obuwie takie będzie określane jako „cushion”.
  • stopę pronującą – często spotykany rodzaj, zazwyczaj utożsamiany z płaskostopiem. Ciężar ciała zamiast być rozłożony na całej stopie, przenoszony jest na jej zewnętrzną stronę. Podczas biegu pięty są zazwyczaj stawiane na zewnątrz (stopa wykonuje dwa obroty do przodu i  z zewnątrz do wewnątrz z charakterystycznym cofnięciem). Po czym poznać, że ma się ten rodzaj stopy? Na przykład po obuwiu, w którego podeszwie obserwuje się charakterystyczne wypchnięcie na zewnątrz. Jeśli masz stopę pronującą, wybieraj specjalne buty z wzmocnieniem ułożenia stopy, co pozwoli Ci skutecznie zapobiegać kontuzji. Dla niewielkiego pronowania idealne będą buty – „Stability”, „Control” lub „Stuctured” (idealne są buty zakrzywione, niewskazane są buty podtrzymujące), dla osób o silnie pronujących stopach powinno się wybierać obuwie „Motion Control” (prosty lub lekko zakrzywiony kształt buta, raczej niewskazane są buty terenowe, lekkie i wyścigowe, które mają niewielką sztywność). Jednak jak w jeszcze bardziej precyzyjny sposób sprawdzić stopień pronacji? Przeczytasz niżej.

Test na pronację
By poznać stopień pronacji, wystarczy zanurzyć stopę w wodzie i stąpając na podłogę, odbić jej kształt. Jeśli otrzymasz odcisk całej lub prawie całej stopy, masz stopę z wysoką pronacją. Jeśli odznaczy się pięta i przednia część stopy z wąskim (około pół szerokości stopy) łączącym ich pasem, masz stopę ze średnią pronacją. Mała pronacja jest wtedy, kiedy odciśnięta zostanie pięta i przednia część stopy bez połączenia lub z delikatnym paskiem je łączącym.

Jak dbać o buty?

  • Trzymaj je w chłodnym i suchym miejscu.
  • Susz w temperaturze pokojowej (nie na słońcu ani na grzejnikach).
  • Susz z rozsznurowanymi sznurówkami i z wyjętym językiem.
  • Ściągając obuwie, zawsze rozwiązuj sznurówki.
  • Czyść ostrożnie buty – wilgotną ściereczką, nie w pralce.
  • Nie dopuszczaj do całkowitego przesiąknięcia butów wodą.
  • Nie pożyczaj butów.
  • Butów do biegania używaj tylko na treningach.

Jedz truskawki!

Czerwiec 19th, 2010 by Dorota

Sezon na truskawki trwa. Na każdym straganie kupimy soczyste i czerwone kuleczki o słodkim smaku. Ich cena jest tak niska, że pozwala zajadać się nimi niemal do oporu. Warto to robić, zwłaszcza przed posiłkami. Efekt, jaki otrzymamy, nie uzyskamy w żaden inny sposób. Poprawimy trawienie, ułatwimy sobie wypróżnianie, szybko uzyskamy uczucie sytości. Jednak to nie koniec zalet! Przeczytaj o pozostałych!

Dlaczego kochamy truskawki?
Zapach i smak truskawek nieodłącznie kojarzy się z latem. To owoce, które są krzyżówkami poziomek amerykańskich i są dostępne w Polsce przez cały rok. Mrożone można jeść nawet zimą, w postaci kompotu są dostępne wtedy, kiedy tego zapragniemy. Najsmaczniejsze są jednak truskawki świeże – te kupimy w czerwcu.
Najzdrowsze są w podstawowej postaci – bez dodatków. Jednak równie smaczne są również jedzone z bitą śmietaną, cukrem oraz różnego typu sosami. Bardzo dobrze komponują się z galaretkami oraz lodami.

Same pyszności…
Owoce truskawki są niskokaloryczne, dużo w nich wody. Kryją bogate wnętrze: zawierają dużo witamin, zwłaszcza witaminę C, ale również witaminę A, B1, B2, PP (odpowiedzialna za regulację poziomu dotleniania krwi, witamina PP jest szczególnie ważna dla osób z anemią) błonnik, wapń, magnez, sole mineralne i pektyny. Ponadto są źródłem kwasu elegonowego, chroniącego przed chorobami nowotworowymi. Nie można zapomnieć również o innych ważnych składnikach: wapniu i fosforze – wzmacniają kości i zęby, żelazie – poprawia pracę układu krwionośnego, magnezie – koi nerwy i manganie – ułatwia przyswajanie innych witamin oraz korzystnie wpływa na włosy.

Kto musi uważać?
Nie wszyscy mogą jeść truskawki bez ograniczeń. Dla cukrzyków dozwolone jest jedzenie truskawek tylko w niewielkich ilościach (najlepiej bez żadnych dodatków). Szczególnie uważać powinni alergicy oraz osoby podatne na różnego typu uczulenia.

Zalety

  • odchudzają (100g ma tylko 32 kcal),
  • ułatwiają spalanie tłuszczu,
  • wykazują właściwości odtruwające i oczyszczające,
  • pomagają pozbyć się nadmiaru cholesterolu,
  • regulują przemianę materii,
  • gwarantują szybsze trawienie białka,
  • obniżają kwasowość moczu (polecane są przy schorzeniach nerek, wątroby, kamieni moczowych oraz żółciowych),
  • chronią przed reumatyzmem i wspomagają leczenie artretyzmu,
  • pozytywnie wpływają na wygląd skóry, poprawiają wygląd cery,
  • maseczki z truskawek nawilżają i odświeżają,
  • tonik z truskawek wybiela przebarwienia na skórze i może rozjaśnić piegi,
  • maseczki truskawkowe są również często stosowane na cerę z problemami z trądzikiem

Diety zgodne z grupami krwi

Czerwiec 17th, 2010 by Dorota

Znalezienie zależności między grupą krwi a sposobem odżywiania wbrew pozorom nie stanowiło większego problemu. Mimo że zagadnienie to wydaje się dość oryginalne, a dla niektórych mało prawdopodobne, to kwestię tę w sposób dokładny i wydaje się, że również wyczerpujący rozpatrzył lekarz dr Peter D’Adamo. Jego teorie, co prawda spotykają się z różnymi, dość skrajnymi opiniami, jednak mimo to, są stosowane na szeroką skalę. Może warto spróbować?

Założenie
Peter D’Adamo zauważył, że to, co jemy może harmonizować z naszą grupą krwi i mieć pozytywny wpływ na nasze zdrowie, bądź wręcz przeciwnie – bardzo nam szkodzić. Ten sam posiłek dla jednej osoby będzie talerzem pełnym witamin i pozytywnie oddziałujących składników, dla innej – niemal trucizną. Przemyślenia te miały źródło w innej odkrytej prawdzie – w przekonaniu, że sposób odżywiania naszych przodków miał wpływ na wykształcenie się czterech grup krwi.

Praca nad wynikami
Lekarz D’Adamo wraz ze swoimi współpracownikami korzystając z powszechnie uznawanych metod laboratoryjnych oraz klinicznych, zbadał oddziaływanie ogromnej ilości składników diety na poszczególne grupy krwi. W ten sposób stworzył listę produktów najbardziej korzystnych i tych najniebezpieczniejszych dla każdej z grup. Według jego ustaleń, optymalnie dostosowany sposób odżywiania decyduje o naszym stanie zdrowia, podatności na choroby, odporności na stres, czy długości życia. Decyduje również, w jaki sposób nasz organizm będzie sobie radził z trawieniem, jak szybko będzie metabolizował dostarczane składniki odżywcze.

Dlaczego warto wziąć pod uwagę tę dietę?
Stosowanie się do diety związanej z grupami krwi ma jedną podstawową zaletę: pozwala stracić kłopotliwe dla nas kilogramy, uniknąć kłopotów trawiennych. Dostarczanie organizmowi składników odżywczych, które są dobrze trawione i nie są odkładane w postaci tłuszczu to już połowa sukcesu. Dieta ta bowiem eliminuje produkty, które niekorzystnie działają na nasz organizm. Ma również pozytywny wpływ na układ immunologiczny, pozwala po prostu zwiększyć odporność organizmu. Jej oddziaływanie na organizm ma również inną zaletę – umożliwia skuteczną walkę z chorobami cywilizacyjnymi.

Grupa A idealna dla wegetarianina
Grupa A najlepiej znosi produkty najmniej przetworzone, naturalne, ekologiczne. Osoba mająca taką grupę krwi najlepiej będzie się czuła, jedząc świeże produkty spożywcze – głównie zboża, warzywa i owoce. Nie ma potrzeby dostarczania dużej ilości tłuszczu. Niestety pewne trudności mogą się pojawić podczas trawienia białek, co jest spowodowane małą ilością kwasów żołądkowych.

Co jeść?
Łosoś, dorsz, karp, sardynki, ślimaki, szczupak, pestki dyni, orzeszki ziemne, siemię lniane, fasola czarna, soczewica zielona, soczewica czerwona, owies, szpinak, ananas, mąka, brokuły, kalarepa, makaron ryżowy, gryka, chleb sojowy, dynia, cykoria, czosnek, chrzan, borówki amerykańskie, cytryny, czarne jagody, morele, jeżyny, grejpfruty, rodzynki, żurawina, suszone wiśnie, śliwki świeże.

Czego unikać?
Kawioru, halibuta, łososia wędzonego, krewetek, kraba, kałamarnicy, homara, małży, morszczuka, bakłażana, kiełków pszenicy, otrębów pszenicy, lodów, dużych ilości mleka, sera, masła, maślanki, papai, pomarańczy, orzechów kokosowych, melona, bananów, mandarynek, mango

Grupa krwi 0 – jedzenie dla zdobywców
Osoby z grupą krwi 0 należałoby porównać do myśliwych, którzy dużo polują, przebywając na świeżym powietrzu i w ten sposób zdobywają pożywienie. Dlatego też jeśli mamy grupę krwi 0, potrzebujemy dużej ilości ruchu do zachowania szczupłej i ładnie wyglądającej sylwetki. Najważniejszym składnikiem diety jest mięso. Niewskazane są produkty pszeniczne, mleczne oraz białka pochodzenia roślinnego, których wyeliminowanie w prosty sposób pozwala zrzucić zbędne kilogramy. Osoby z tą grupą krwi powinny jeść poza tym oczywiście warzywa i pić soki warzywne (raczej nie owocowe).

Co jeść?
dorsz, łosoś, szczupak, tuńczyk, wołowina, baranina, dziczyzna, cielęcina,  makrela, orzechy włoskie, gryka, czosnek, cebula, orkisz, żyto, proso, ryż, brokuły, pestki dyni, dynia, kalarepa, kapusta włoska, por, rzepa, rzeżucha, sałata rzymska, figi, pietruszka, śliwki.

Czego unikać?
Owoców morza, śledzia marynowanego, chudego mleka, jogurtów, łososia wędzonego, kefiru, koziego mleka, lodów, maślanki, różnych odmian sera, maku, orzecha brazylijskiego, masła z orzechów ziemnych, orzechów nerkowca, orzechów ziemnych i orzechów pistacjowych.

Grupa B – dieta urozmaicona
Osoby posiadające grupę B powinny odżywiać się w sposób zrównoważony, dostarczając wraz z pokarmem różnych składników odżywczych. W sposób naturalny zostały uodpornione one bowiem na najbardziej zagrażające współczesnemu człowiekowi choroby – raka, czy choroby serca. Dla zdrowia najbardziej polecane są owoce morza oraz nabiał, przy tej grupie krwi nie należy jeść orzechów ziemnych, słonecznika, soczewicy oraz sezamu.

Co jeść?
Baranina, dziczyzna, dorsz, flądra, łosoś, halibut, jagnięcina, makrela, jesiotr, szczupak, chude mleko, kefir, jogurty, owcze mleko, ser, oliwa z oliwek, proso, owies, otręby owsiane, otręby ryżowe, chude mleko, jogurty, kefir, ser, oliwa z oliwek, owies, brokuły, buraki, brukselka, kapusta (biała, czerwona, chińska), marchew, kalafior papryka, rzeżucha, pietruszka, ziemniaki, ananas, jeżyny, śliwki, winogrona, banany

Czego unikać?
Gęsi, kurczaka, kaczki, kuropatwy, przepiórek, wieprzowiny, szynki, ostryg, ośmiornicy, ślimaków, żab, węgorza, maku, nasion sezamu, bekonu, pestek dyni, pestek słonecznika, gryki, kaszy, mąki kukurydzianej, chleba wieloziarnistego, otrębów pszennych, płatków kukurydzianych, żyta, bułek pszennych, bułek kukurydzianych, chleba żytniego, chrupek żytnich, mąki żytniej,  mąki glutenowej, kaszy kuskus, orzechów kokosowych, granatów, mąki jęczmiennej, opuncji, rabarbaru.

Grupa AB – połączenie A i B
Grupa AB łączy zalecenia charakterystyczne dla grupy A i B. Osoby mające grupę AB powinny jeść przede wszystkim nabiał oraz zwracać uwagę na spożywanie urozmaiconych posiłków. Należy skupić się również na tym, by nie spożywać zbyt dużej ilości mięsa (przede wszystkim kurczaka i czerwonego mięsa). Można jeść indyka oraz baraninę.

Co jeść?
Indyk, jagnięcina, królik, baranina, sardynka, szczupak, sola, tuńczyk, ślimak, jogurt,  mleko kozie, kwaśna śmietana, ser feta, ser wiejski, ser mozzarella, kasztany, orzeszki ziemne, masło z orzeszków ziemnych, fasola czerwona,  soczewica zielona, pieczywo z prosa, pieczywo chrupkie żytnie, wafle ryżowe, makarony z mąki owsianej, dziki ryż, makarony z mąki owsianej, ryż brązowy, ryż biały, brokuły, burak czerwony, czosnek, gorczyca, kalafior, mniszek lekarski, ogórek, grejpfrut, śliwki, maliny, jarzyny, ananas, wiśnie, żurawina, winogrona.

Czego nie jeść?
Mango, granatów, opuncji, bananów, orzechów kokosowych, pomarańczy, rabarbaru, awokado, rzodkiewki, kukurydzy żółtej, papryki, rzodkiewki, kaszy gryczanej, mąki kukurydzianej, masła słonecznikowego, kaszy, masła sezamowego, maku, orzechów laskowych, pestek słonecznika, pestek dyni, lodów, masła, sera parmezan, bekonu, cielęciny, dziczyzny, kaczki, gęsi, kuropatwy, kurczaków.